Kremowa fantazja







      Święta tuż tuż , czas szybko płynie , a rozgrzewka na słodkości trwa , dziś napraszam na tort , co prawda z gotowych kremów , ale smakują bardzo dobrze i tort tak jak by powiedzieć szybko znika .
  Od kiedy mieszkam daleko od domu rodzinnego i nie zawsze spędzam święta w gronie swoich rodziców , a jak byłam dzieckiem tort gościł na stole w drugi dzień świąt do świeżo zaparzonej kawy,więc nie wyobrażam sobie bez niego świąt , mam z nim piękne wspomnienia , a kiedy tort wita na stole choć małą częścią czuję się jak bym była  z moimi rodzicami .

Składniki 

1 paczka kremu ( krem tortowy smak czekoladowy delecta )
1 paczka kremu ( krem ajerkoniakowy delecta 
5 łyżek masy kajmakowej 
1 tabliczka czekolady mlecznej 
200 ml śmietany 30 % 
3 szklanki mleka 
2 łyżki żelatyny 

Składniki na biszkopt

 1 szklanka mąki 
6 jajek 
2 łyżeczki proszku do pieczenia 
1 szklanka cukru 
bułka tarta do posypania tortownicy 
masło do wysmarowania tortownicy 

Wykonanie biszkoptu
Do miski oddzielamy białka od żółtek , z białek ubijamy pianę na sztywno , do żółtek dodaję cukru i ubijam na puszystą masę , następnie kiedy mamy ubite białka i żółtka , do białek przelewamy żółtka , dodajemy mąkę , proszek do pieczenia i delikatnie łączymy ze sobą , następni przelewamy do tortownicy wysmarowaną masłem i posypaną bułką tartą , wstawiamy do rozgrzanego piekarnika na 20 minut .

Kiedy biszkopt nam się upiekł i dobrze wystygł , kroimy na trzy placki , na każdy placek smaruję kajmakiem .
Do jednej miski wsypujemy krem czekoladowy i dodajemy jedną i pół szklanki mleka miksujemy na wysokich obrotach trzy minuty , kiedy krem mamy gotowy , wykładam na spód biszkopta wcześniej wysmarowanego kajmakiem , następnie z drugim kremem postępujemy tak samo i wykładamy na koleiny spód lecz na samą górę zostawiamy troszkę kremu i ładnie zakrywamy wszystkie niedoskonałości i rozsmarujemy na wierzchu tortu , i tort wstawiamy do zamrażarki na 30 minut  .

Kiedy tort się chłodzi , do garnka wlewam śmietankę i dodaję kawałki czekolady , rozpuszczam wszystko dokładnie , często mieszając , jak czekolada nam się rozpuściła , odstawiam na chwilkę , do szklanki wlewam wrząca wodę i rozpuszczam żelatynę , następnie dodaję do naszej polewy czekoladowej i ostawiam do wystudzenia , od czasu do czasu mieszając .
Kiedy ciasto nam się schłodziło , wyciągamy z zamrażarki , tort umieszczamy na kratce np z piekarnika i wylewamy na tort polewę czekoladową i ozdabiamy według uznania , następnie chłodzimy w lodówce na kilka godzin . 






                                                                               Smacznego 

Komentarze

Popularne posty